Skip to content
  • Klara

    Chyba Twój najlepszy tekst tutaj. Naprawdę świetny. Pozbywasz się tej naleciałości pretensjalności i trafiasz w sedno myśli.
    Chyba. Nie wiem, nie znam się.
    Ale za to bardzo chętnie uczestniczyłabym w opisanej inscenizacji, brakuje mi takich rozmów od dawna.

    • http://podnaporem.pl Pod Naporem

      Dzięki

  • W.

    Chętnie wzięłabym udział w przedstawionej dyskusji. Zdecydowanie brakuje ich ostatnio w moim życiu (czy to moje lenistwo, czy bierność ludzi dookoła? nie wiem), dlatego dziękuję za ten wpis, bo w dużej mierze opisuje on moje obserwacje.
    Podoba mi się bardzo, że Twoje teksty pobudzają do myślenia i analizowania spraw, które może inaczej byśmy pominęli. Często są impulsem do głębszej refleksji i dalszych poszukiwań. Tak było i tym razem. Tekst dołączył do moich ulubionych. Warto było tyle czekać.

  • https://obliness.wordpress.com/ OblinessBlog

    „Ludzi ten świat nie obchodzi.” To właśnie to co najbardziej mnie boli, ludzie nie chcą zmieniać, nie chcą działać, nie pragną dyskusji, nawet nie chcą wysłuchać. Tkwią tłumacząc wszystko, że taki jest ten świat, zapominając, że jest takim jakim sami go tworzymy. Mam alergię na bierność, na brak działania, na wąskie horyzonty, na nijakość. Z „prawym rozmówcą” można upijać się do nieprzytomności, żeby razem wytrzeźwieć i spojrzeć jednym wzrokiem na świat, który łaknie zmian i ludzi, którym nie będzie obojętny.

  • Oni

    Komentujący mówią tyle o bierności i braku rozmówców. A jednak są – grupa ludzi, którzy pragną rozmawiać, chcą coś zmienić i nie znoszą bierności. Mówią o swojej samotności, tak naprawdę będąc tuż obok siebie – osób spragnionych rozmów. Czyli są. Ludzie niebierni, ludzie czynni, ludzie pragnący coś zmienić. Może każdy się za takiego uważa, przynajmniej w jakiejś części, tylko wszyscy robią to inaczej, przez co nie są w stanie porozumieć się nawzajem?
    Tekst nie mówi o sprawach mi obcych, nie pobudza do nowej dyskusji ani poruszenia tematu nieporuszonego, ale jest ciekawy. Ukazuje ideę zmian, która, choć podana w wątpliwość, to jednak jest.
    Bardzo podoba mi się konstrukcja tekstu, która wskazuje rozmówcę i zastępuje wszelkie opisy, jednocześnie kreując wrażenie intymności między bohaterami. Dawno nie czytałam czegoś tak ciekawego.

  • Karol Skolmowski

    Matko Kochana ! Kochanie , coś ty narobił ! Rzecz nad którą w trochę innej formie zastanawiam się codziennie z sławetnym ” Co byś zrobił jakbyś miał jeszcze jedno życie ?” Przyjął byś to wszystko inaczej ? Nie wiem czy po alkoholu bym był bardziej „intelektualny ” , ale znam takich co tak mają. Kochanie czekam na Twoją fikcję filmową !!!

  • W.

    To teraz pytanie kiedy zaczniesz pisać dramaty.

    • http://podnaporem.pl Pod Naporem

      Jeszcze nie umieram.