Skip to content

Apetyt

Do nocnego tramwaju wchodzi para studentów. Miejsca zajęte, oni stają w przejściu, ona plecami opiera się o barierkę, on ją trzyma w biodrach. Wpatrzony jest strasznie i to nie dziwne, bo śliczna jest. On mniej, on taki zwykły normalny facet, teraz uśmiechnięty bardzo – jakby w obliczu ich pierwszej nocy. Gładzi ją ciągle, uśmiecha się i całuje. Ona też, ale nieśmiało jakoś.

Czytaj Apetyt

10 komentarzy

Coś ucieka

Na korkowej tablicy wisi lista, do której jesteś zmuszony, do której sam się zmusiłeś. Setki niedotkniętych filmów, książek, w punktach. Obok łóżka przymusowy stolik i te dwie kolumny priorytetów, które założyłeś – przeczytać najszybciej. Tablica woła jeszcze: obejrzyj, napisz.

Przepraszam.

Czytaj Coś ucieka

6 komentarzy

Hania leży na łóżku przy ścianie i czeka

Wracała dziś wieczór do domu, wracała żeby wreszcie odpocząć. Miała małą migrenę, bolały ją plecy, siedziała długo pisząc bzdury na zamówienie. Hania pracuje w agencji, obmyśla strategie, rozmawia z klientem. Na szczęście branża jest kreatywna – powiedzmy – dlatego Hania nie nudzi się w ogóle, a część zadań sprawia jej jakąś przyjemność. Dostała ostatnio awans; wracając po pracy czuła się nawet spełniona.

Czytaj Hania leży na łóżku przy ścianie i czeka

2 komentarzy

Tykające bomby

Budzi mnie grzmot, który wydał z siebie piec. Stary gazem odetchnąć musi, zanim go podpali. Fala małej eksplozji dobija do drzwi, one trzepocą w zawiasach jak pałka na nisko strojonym bębnie. Stłumiony huk mnie budzi, budzi mnie coś, więc żyję. To jeszcze nie dziś napiszą o zgliszczach tego mieszkania.

Czytaj Tykające bomby

8 komentarzy

Bez zasady

W kolejce do toalety baru mlecznego czeka dziewięcioletnia dziewczynka. Wygląda na ułożoną, jakby najskromniejszą w klasie. Wierci się trochę, schodzi z nogi na nogę, bo ktoś jedyną toaletę okupił. Obok niej czeka oparta o mopa młoda sprzątaczka, tuż po dwudziestce. Włosy ma farbowane, ale już jakiś czas temu – czarne odrosty i wodospad blond platyny. W pobliżu kilka zajętych stolików. Obie dziewczęta stoją w tej samej kolejce. Jedna do mycia, druga na siku. Naprzeciw ja, jedzący w umiarkowanym pośpiechu kawał piersi kurczęcej.

Czytaj Bez zasady

1 komentarz

Z dziennika samotnego człowieka

Ostatnio przechadzałem się po Almie, za którą stoi logistyka, bo nie portfel – jest mojemu lenistwu najbliższa – blisko mieszkam. Z pustym koszykiem ruszyłem w poszukiwaniu czegoś dobrego na głód studencki, czyli oszczędny. Oprócz tego ma być zdrowo, wymyśliłem sobie. Powstała niezgoda z kieszenią – za zdrowie płaci się więcej. Dałem odpocząć fast foodom – żałuję, że przez nie oszczędzam na zdrowiu.

Czytaj Z dziennika samotnego człowieka

7 komentarzy